Dzikie plaże coraz mniej dzikie

Jeszcze parę lat temu wybierając się nad polski Bałtyk, turyści odwiedzali najczęściej znane i duże nadmorskie miejscowości. Sytuacja zaczęła się zmieniać parę lat temu, gdy plażowiczom zaczęły przeszkadzać zatłoczone plaże. Zdarzały się nawet sytuacje, że z powodu zbyt dużej ilości ludzi ogłaszano brak wolnych miejsc na piasku. Nie ma się co dziwić, że zdenerwowani plażowicze zaczęli doceniać spokojne i puste dzikie plaże. Dzisiaj możemy spotkać ich coraz mniej. Wielu turystów przyjeżdżających nad morze woli przebywać w ustronnych miejscach. Najczęściej wybierają małe miejscowości i unikają jak ognia ściskania się na zatłoczonych, dużych plażach, gdzie brakuje miejsca na rozłożenie swojego ręcznika. Nie odstrasza ich nawet brak profesjonalnego zespołu ratowników, który czuwa nad bezpieczeństwem wypoczywających w dużych miastach. Nie narzekają też na brak punktów gastronomicznych. Jak twierdzą, wolą robić zakupy w głębi miasta gdzie ceny są połowę tańsze, a na plaże przychodzą z własnym, przygotowanym wcześniej prowiantem. Potrzeba spokoju, przestrzeni i intymności wygrywa nawet z gotowymi, zimnymi deserami oferowanymi na publicznych, dużych plażach. Nie wszyscy jednak zdają sobie z tego sprawę.

Post Navigation